Aktualności

Biłgoraj: Miał szczęście, że zauważył go policjant

Data publikacji 12.12.2015

Kiedy temperatura na zewnątrz spada, jest zbliżona do zera, lub niższa, nie zapominajmy, że są osoby, które mogą potrzebować naszej pomocy. Nie bądźmy obojętni i alarmujmy Policję za każdym razem, kiedy ktoś jest narażony na wychłodzenie organizmu. Wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś życie. W gm. Potok Górny wyziębiony starszy człowiek miał szczęście, że zauważył go policjant. 71-latek szybko otrzymał niezbędną pomoc.

Wczoraj, w tracie patrolu rejonu służbowego, dzielnicowy, przy kompleksie leśnym pomiędzy miejscowościami Gózd Lipiński a Wólka Biska zauważył mężczyznę, który dwukrotnie przewrócił się na polu i nie mógł o własnych siłach wstać. Kiedy policjant szybko do niego podbiegł okazało się, że to starszy, zmarznięty i wycieńczony człowiek. Był to 71-letni mieszkaniec gm. Potok Górny, który najprawdopodobniej zabłądził. Mężczyzna ten znajdował się kilkanaście kilometrów od miejsca zamieszkania. Policjant nie mógł z nim dojść do porozumienia, był słaby, kontakt był z nim utrudniony i zachowywał się nieracjonalnie. Człowiek ten mieszkał samotnie, nie miał osób bliskich, którzy mogliby mu pomóc. Wobec tego szybko zawiadomił karetkę pogotowia, a zziębniętego starszego człowieka zabrał do ogrzanego radiowozu, gdzie czekali do przybycia pogotowia, które zabrało go do szpitala. Gdyby nie nadeszła pomoc, nigdy nie wiadomo co mogłoby się wydarzyć.

Co roku, w chwili gdy w naszym kraju następuje ochłodzenie i temperatury na zewnątrz spadają blisko zera lub poniżej, policjanci zwracają się do wszystkich z apelem o to, aby nie byli obojętni na sytuację osób, które mogą cierpieć z powodu zimna. Jesienno-zimową porą na wychłodzenie organizmu są szczególnie narażone osoby bezdomne, nietrzeźwe oraz osoby starsze, samotne, które z różnych przyczyn nie mogą poradzić sobie z codziennymi czynnościami, jak chociażby z napaleniem w piecu, aby ogrzać mieszkanie. Jeśli znamy kogoś starszego, żyjącego samotnie nie wstydźmy się sprawdzić i zapytać czy potrzebuje naszej pomocy. Należy pamiętać, że są ośrodki i placówki, w których taka osoba otrzyma opiekę i będzie bezpieczna. Funkcjonariusze informują ośrodki pomocy społecznej o osobach, które z racji swojego wieku, samotności, niezaradności, bądź trudnej sytuacji materialnej mogą stać się potencjalnymi ofiarami na skutek wychłodzenia organizmu. O trudnej sytuacji sąsiada czy znajomego my również możemy powiadomić miejscowy Ośrodek Pomocy Społecznej.

Pamiętajmy, że obowiązkiem każdego z nas jest reagowanie na cudzą krzywdę. Dlatego potrzebna jest reakcja nie tylko służb, ale każdego człowieka. Nie bądźmy obojętni wobec tych, którzy zwłaszcza teraz mogą potrzebować naszej pomocy. Informujmy ośrodki pomocy społecznej o osobach bezradnych, samotnych i bezdomnych potrzebujących pomocy. Wystarczy tylko jeden telefon pod numer 112 lub 997, by uchronić kogoś od wychłodzenia, a nawet uratować czyjeś życie.
 

Powrót na górę strony